Archiwum miesiąca: październik 2026

„Jesieniarskie” propozycje :)

  • Wychowywać i wzruszać : literatura młodzieżowa PRL-u / Olga Wróbel. Warszawa : Marginesy, 2026. 543, [1] strona ; 23 cm.
  • Rok ogrodnika / Karel Čapek ; przełożyła Elżbieta Zimna ; z rysunkami Josefa Čapka. Warszawa : Wydawnictwo Dowody, 2025.
  • Wieniawski / Mateusz Borkowski. Warszawa : Polskie Wydawnictwo Muzyczne, 2022. 139, [4] strony : faksymile ; 18 cm.
fot. Dom Książki/Editress

Niedawno dowiedziałam się, że istnieje takie zjawisko jak „jesieniarstwo” – czyli radość z kolorowej jesieni, możliwości siedzenia pod kocem z herbatą  i książką w dłoni, gdy już ciemno za oknem i często deszczowo. Są zwolennicy i przeciwnicy tego trendu. Ja lubię widzieć szklankę do połowy pełną, więc wybieram „jesieniarską” postawę, bo pomaga całkiem dobrze znieść czas bez słońca i ciepła. Oprócz zielonej herbaty, która piję na litry, polecę trzy ciekawe tytuły do „jesieniarskiej” biblioteczki.

fot. Dom Książki/Editress

Sześć lat czytania, analizowania i jest – Wychowywać i wzruszać : literatura młodzieżowa PRL-u. Leksykon Olgi Wróbel, który jest podróżą w przeszłość. Gdy zobaczyłam tę książkę w zapowiedziach wydawnictwa Marginesy, od razu wiedziałam, że muszę ją mieć. No i mam. Prawie 100 tytułów skrupulatnie omówionych, książki z lat 1945-1989 prezentujące świat, którego już nie ma, który może się wydawać dzisiejszej młodzieży totalnie egzotyczny. Czytając, zastanawiałam się, kto jest właściwym adresatem tego opracowania. Literaturoznawcy, bibliofile, dojrzała „młodzież PRL-u”, która może powspominać? Zdecydowanie, ale tej współczesnej młodzieży również bym poleciła. Niech porównają, niech sprawdzą, co czytali ich dziadkowie, rodzice. Jak zmienił się nasz świat.

Dla mnie ważnym elementem są również okładki książek, konkretne wydania, wydawnictwa serie, których już nie ma. To kawałek historii ruchu wydawniczego w Polsce. Olga Wróbel prezentuje absolutny top autorów jak Musierowicz, Siesicka, Bahdaj czy Nizurski, ale także nazwiska dziś już absolutnie nieznane i te interesują mnie najbardziej.

Istotnym problemem literatury tego okresu jest propaganda, która musiała się w tych fabułach zmieścić. Różnie sobie autorzy radzili, ale muszę przyznać, że te powieści z najwcześniejszego okresu, z lat pięćdziesiątych potrafią wywołać zdumienie. Było mocno i dużo, nawet przy sprawności warsztatowej autora, jest to zupełnie niestrawne. Z historycznego i socjologicznego punktu widzenia, na pewno bardzo ciekawe.

Autorka analizując poszczególne fabuły, „przykłada” do nich współczesne spojrzenie na świat. Zmiany są aż nadto widoczne w niemal każdej sferze. A czy dziś literatura dla młodzieży podejmuje podobne, trudne tematy? Autorka sugeruje, że nie. Nie do końca się z tym zgadzam. Uważam, że podejmuje, ale ich „realizacja” jest często zupełnie inna. Inne środki, język. Chyba więcej uważnego spojrzenia i delikatności.

Druga książka, którą widzę na jesiennym kocyku to „Rok ogrodnika” Karela Čapka, która towarzyszy mi w tym roku dzięki miłemu prezentowi 🙂 Dawkuję sobie tę lekturę, miesiąc po miesiącu i zbliżam się ku końcowi oczywiście, wszak już listopad. W ogródku już głównie ostatnie porządki. Dzięki tej lekturze poczułam się zainspirowana do odważniejszych działań w swoim ogrodzie. Nie jest to jednak książka tylko dla ogrodników. Tymi ciepłymi, często zabawnymi opowieściami może pozytywnie nasycić się każdy, szczególnie jeśli lubi przebywać na łonie natury i trochę ją poobserwować. Ilustracje Josefa Čapka, brata autora dodają wesołego uroku. To bardzo zgrany duet.

W jesienny wieczór można poczytać, można też posłuchać muzyki, można jedno i drugie. Zainspirowana zakończonym właśnie Międzynarodowym Konkursem Skrzypcowym im. Henryka Wieniawskiego polecam z mojej ulubionej serii muzycznej Małe Monografie Polskiego Wydawnictwa Muzycznego, (którą namiętnie kolekcjonuję) biograficzną opowieść Mateusza Borkowskiego o Wieniawskim właśnie.

fot. Dom Książki/Editress
Z materiałów promocyjnych Towarzystwa Wieniawskiego

Postać z życiorysem, który nadaje się na film. Czas zacząć promować tego wielkiego skrzypka równie intensywnie jak Chopina, który już chyba tej promocji nie potrzebuje, a Wieniawski owszem. Zapraszam do lektury wciągającej biografii, ale też innych z tej serii. Przyjemny torebkowy format pozwala opowieści o wielkich muzykach zabrać wszędzie, a ja przyznaję, że jestem też wielką fanką projektu graficznego tej serii autorstwa Marcina Hernasa i Eweliny Gąski, która stworzyła okładkowe portrety muzyków i kompozytorów.  

Przyjemnego „jesieniarskiego” czytania!

Editress