Znaleźć swoje miejsce

Świat Mundka / Katarzyna Wasilkowska ; ilustracje Robert Konrad . Łódź : Wydawnictwo Literatura 2020. – 288 stron : ilustracje, 22 cm. (To Lubię)

Fot. Dom Książki/Editress

Lubię, kiedy młody czytelnik jest traktowany poważnie i z szacunkiem. Kiedy otrzymuje propozycje literackie, które rozwijają, oferują dobry język  i ze zrozumieniem traktują problemy dorastających młodych ludzi. Katarzyna Wasilkowska w swoich powieściach czyni to od lat z wielką klasą. Pochyla się z wyjątkowym wyczuciem i mądrością nad dziecięcym i młodzieżowym światem, wypełnionym korowodem trosk, poczuciem samotności i niepewności, która zawsze towarzyszy dojrzewaniu. W  najnowszej powieści „Świat Mundka”, która właśnie trafiła na półki księgarskie kolejny raz autorka uderza w sedno problemów, ważnych spraw, nie zostawiając młodego czytelnika bez szans, bez propozycji rozwiązań, czy dobrych podpowiedzi.

Świat powieściowy jest precyzyjnie skonstruowany. Każda postać, zdarzenie ma swoją istotną rolę. Bohaterowie drugiego planu są równie ważni jak protagoniści. Brak zbędnych szczegółów. W świecie trzynastoletniego Mundka, głównego bohatera powieści, burze emocji, niepewności, obaw  i zagubienia rozkładają się po równo. Przyjaciele Mundka, koledzy i koleżanki z klasy także kolekcjonują bagaż trudnych doświadczeń, nie zawsze taki sam. Bohaterowie zestawieni w pewnym kontraście trapieni są problemami materialnymi, ale również emocjonalnymi. Obok Mundka równie ważną postacią reprezentującą dziewczęcy punkt widzenia jest Inga. Każdy z bohaterów otrzymuje inny pakiet wychowawczy i w każdym z nich można znaleźć spore braki. O ile Mundek ma swojego życiowego przewodnika, mentora, o tyle Inga jest w znacznie gorszej sytuacji. Czasem przez jej życie przemknie anioł w ludzkiej skórze, ale to namiastka tego, co trzynastoletnia dziewczynka potrzebuje. Skrajnie samodzielna (jeśli można tak powiedzieć), uczy się życia poprzez swoje własne sposoby. Tak, Inga ma „sposoby” (słowo klucz), sposoby na całą gamę życiowych przeciwności. Czy zawsze są skuteczne?

Trudno namalować swój świat, gdy się dopiero poznaje jego tajemnice. Czym naszkicować dojrzewające uczucia, górę wątpliwości, samotność, czy niespodziewany sukces? Jaką technikę wybrać? Trzynastoletni Mundek sprawną ręką rysuje komiksowe dymki, ale również biega za piłką, jak każdy nastolatek chodzi do szkoły i ma swoich kumpli. Wrażliwym okiem potrafi wypatrzyć wartościowych ludzi i korzystać z cennych wskazówek.

W szkicowniku Mundka odbija się jego mały świat. Przemykający rodzice, ze swoimi problemami, tajemnicza  i nietuzinkowa Inga – klasowa koleżanka, ciocia Tenia – artystka, która niczego w życiu nie żałuje!  Barwna plejada postaci, obok których nie można przejść obojętnie. Ich charaktery są bardzo wyraziste, zaznaczone mocną kreską,  zdecydowanie nieszablonowe. Autorka „rysuje” przed czytelnikiem bardzo plastyczny świat. Płynna narracja, pobudzające wyobraźnię opisy, składają się na wysokoliteracką prozę, dzięki której młody czytelnik może poczuć się prawdziwie uszanowany. Katarzyna Wasilkowska wyczuwa również znakomicie młodzieżowe trendy, style językowe i robi z tego doskonały użytek. Tekst jest żywy i autentyczny.  

„Świat Mundka” to nie tylko powieść o dojrzewaniu. To także historia o rodzicach, którzy są ważnym i znaczącym ogniwem w budowaniu młodego człowieka. Rodzice, którzy mają jasną rolę, nie zawsze dobrze się z niej wywiązują. Wyraźnie podkreślone zostaje ogromne piętno, jakie mogą odciskać błędy wychowawcze na kształtującym się człowieku. Ciężkie i niesprawiedliwe słowa, brak wsparcia emocjonalnego, przemoc fizyczna, pustka duchowa wypełniana dobrymi warunkami finansowymi. Cóż, nie ma szkoły z kursem „jak być dobrym rodzicem”. Może zatem warto sięgnąć po dobre lektury, aby lepiej zrozumieć świat swoich dzieci?

Należy również koniecznie podkreślić erudycyjny walor powieści, nasączonej nawiązaniami biblijnymi, literackimi czy muzycznymi. Lektura niesie duży zysk poznawczy. Rozmowy Mundka z ciocią Tenią, bardzo dojrzałe i ciekawe, mogą zainspirować czytelnika do własnych poszukiwań i namysłu. Mundek, jako początkujący rysownik komiksowy, zdecydowanie utalentowany, ma sporo wątpliwości. Dostrzega, że „wszystko już było” i zastanawia się, czy warto jeszcze coś tworzyć. Może jak inni chłopcy grać w piłkę nożną? Świetny wątek, pokazujący, że mimo pewnej uniwersalności przeżyć, warto odnaleźć własny styl, język, aby o tym co ważne opowiedzieć na nowo. Ciocia bohatera wyraźnie wskazuje mu, że przede wszystkim musi nauczyć się zasad, wyjść od podstaw, a potem modyfikować je w życiu, mieć fundament, aby budować na tym coś własnego. Bohater zdaje się to bardzo dobrze pojmować. Autorka pokazuje bogactwo powiązań i ciągłe uwikłanie życia w coś więcej. W powieści delikatnie poruszany jest również temat śmiertelności, moim zdaniem znakomicie i dyskretnie opracowany fabularnie.

 „Świat Mundka” to powieść bogata w treści, wyposażona w mądry humor. Inteligentnie pokazuje dorastanie i dojrzewanie  młodych ludzi. Przed nimi  ciężka droga pełna wybojów. Pierwsze fascynacje, bo oto bohaterowie  stopniowo dorastają do relacji damsko-męskich, każdy w innym tempie. Mierzą się z trudnościami w rodzinie i w szkolnych ławach. Stają przed problemami, które często przynosi im świat dorosłych. Muszą budować swoje fundamenty, które czasem są podgryzane przez niesprawiedliwość i ludzkie ograniczenia. Dobrze pokazany jest problem biedy i bogactwa, nadmiar pieniędzy szczęścia nie daje, ale ubóstwo też szczęśliwym nie czyni. O godność trzeba walczyć z pełnym i pustym portfelem.

Koniecznie należą się również słowa uznania dla ilustratora Roberta Konrada, który „sprawił” znakomitą okładkę, oddającą klimat powieści i świetnie anonsującą  postać głównego bohatera. Taki jest Mundek i jego świat. Mam nadzieję, że to ilustracyjne wsparcie, spowoduje, że książka trafi w ręce chłopców – grupy, która najmniej czyta według statystyk. Nie ma tu żadnej ślepej uliczki, ilustracja i tekst tworzą znakomitą całość. Młody czytelnik nie będzie zawiedziony.

Obecność takich powieści w polskich księgarniach napawa optymizmem. Cieszy, że polska powieść dla młodzieży ma tak znakomitych autorów i ilustratorów. Z pełną odpowiedzialnością – polecam i zalecam lekturę powieści “Świat Mundka” Katarzyny Wasilkowskiej.

Editress